Co to jest Deepfake?

Technologia, która będzie utrapieniem wszystkich piarowców, dziennikarzy i osób publicznych?

Wydawałoby się, że Fake news są już na tyle popularne, że nic ich nie przebije. Niestety mam złą wiadomość, świat i technologia idzie cały czas do przodu. 

Już od dawna wielu ekspertów mówiło, że po 2020 roku 90% treści w internecie będzie w postaci Video – stąd popularność tego typu contentu, który daje więcej możliwości i jest zdecydowanie wiarygodny. Przynajmniej tak było do tej pory.

Deepfake:

Co to jest Deepfake – posłużę się wikipedią – jest to „technika obróbki obrazu, polegająca na łączeniu obrazów twarzy ludzkich przy użyciu technik sztucznej inteligencji„.

Faktycznie rozwój technologi artificial intelligence tzw. AI – technologii uczenia maszynowego pozwala na przetwarzanie przez algorytm obrazu np. ludzkich twarzy podmieniając twarz z oryginalnego filmu na twarz innego osoby. Czym to grozi??

Poniżej kilka przykładów wykorzystania technologii Deepfake:

CASE STUDY

Jak powstaje Deepfake.

 Barack Obama

Nancy Pelosi

Mark Zuckerberg 

 

Aplikacje:

 1. Aplikacja ZAO:

W ostatnim czasie sporo mówi się o aplikacji: ZAO, którą możemy ściągnąć na nasz telefon. Aplikacja ZAO działa, właściwie na podobnej zasadzie co popularna kilka miesięcy temu aplikacja FaceApp. Różnica polega na tym, że ZAO pozwala na wklejenie naszej twarzy do scen popularnych filmów. Algorytmy aplikacji potrzebują kilkunastu sekund, na obróbkę naszej twarzy i wstawienie do najbardziej popularnych filmów.

Leonardo DiCaprio – przeróbka twarzy w najbardziej znanych rolach:

Lub:

 Jak działa aplikacja ZAO?

2. Aplikacja TikTok:

Chińska platforma TitTok, ponad 1,5 mld. użytkowników na całym świecie, która cieszy się dużą popularnością w również
w naszym kraju, testuje funkcje, która pozwoli użytkownikom aplikacji na podmianę twarzy osób występujących na filmach i tworzenie fałszywych treści. 
 

 

Walka z Deepfakes:

Ponieważ zjawisko wykorzystania technologii  Deepfake i jej popularność jest postrzegana jako bardzo duże zagrożenie w sieci internetowej. Niewątpliwie przyczynia się do tego popularność wspomnianych wcześniej aplikacji. Dlatego takie firmy jak Microsoft, Facebook oraz kilka uczelni powołały inicjatywę „Deepfake Detection Challenge (DFDC), która ma na celu tworzenie narzędzi ułatwiających wykrywanie treści, które wykorzystują technologię Deepfake. 
 
Dziennikarze: 
 
Również środowiska dziennikarskie będą mogły skorzystać z kursu, który  przygotował Facebook wspólnie z agencją Reuters. Kurs pozwoli dziennikarzom w rozpoznaniu fałszywych treści typu Deepfakes.

Algorytmy algorytmami, ale to od nas, użytkowników internetu, portali społecznościowych będzie zależeć jak tak technologia będzie wykorzystywana.

Eksperci od wizerunku:

Niemniej dużo pracy będą mieli eksperci od wizerunku, dziennikarze i doradcy od marketingu politycznego. Pod koniec roku będziemy mieli wybory prezydenckie w USA a jak pokazała historia z wcześniejszych kampanii politycznych zarówno ta ostatnia Donalda Trump’a i jeszcze wcześniej Barack’a Obamy, że wszelkie nowinki w zakresie komunikacji w sieci a zwłaszcza w mediach społecznościowych przeważyły w dużej mierze w wygranej w wyborach. 

Dwa lata temu mówiliśmy o aferze tzw. Cambridge Analytica (dla przypomnienia – chodziło m.in. o szczegółowe profilowanie odbiorców na podstawie ich zachowań w serwisach Facebook i Twitter). Zatem powstaje pytanie czy i jak bardzo zostanie wykorzystana technologia Deepfake w najbliższej kampanii wyborczej w USA. Nie spodziewam się raczej, że w najbliższych wyborach prezydencki w naszym kraju ktoś wykorzysta to narzędzie – nie ten budżet i poziom marketingu politycznego – zobaczymy!

 

Udostępnij:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email
Close Menu